Daniel Wegner – malarz i grafik

Urodzony w 1960 r. w Lille we Francji.

Studia:
Wydział Malarstwa na Uniwersytecie im. Tadeo Lozano w Bogocie w Kolumbii
i Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Grafiki.

Specjalizacja:
Ilustracja w pracowni prof. Janusza Stannego.

Dyplom:
Ilustracje do książki Stanisława Lema „Dzienniki gwiazdowe”.

malarz i grafik - Daniel Wegner

Wystawy indywidualne:

  • 1985 – Młodzieżowe Centrum Kultury – Ostrów Wielkopolski
  • 1986 – Centro Cultural de la Camara de Comercio – Bogota, Kolumbia
  • 1988 – Galeria TEST – Warszawa
  • 1990 – „Polske Malerier” – Bergen, Norwegia
  • 1991 – „Krajobraz w plenerze” – Las Kabacki – Warszawa
  • 1993 – Galeria „Forma” – Warszawa
  • 1995 – Galeria Zapiecek – Warszawa
  • 2008 – „Moje horyzonty” – Dom Sztuki SMB „Jary” – Warszawa
  • 2009 – Galeria Wieża – Warszawa

Wystawy zbiorowe:

  • 1987 – Tripoli Gallery – Philadelphia – USA
  • 1988 – „Wokół nas” – Ośrodek Informacji i Kultury Polskiej – Berlin
  • 1988 – „Warszawa i Warszawiacy” – Instytut Polski – Paryż
  • 1989 – Galerie „Espace – Temps” – Paryż
  • 1989 – Ośrodek Informacji i Kultury Polskiej – Berlin
  • 1991 – „Artisti Polacchi a Bologna” – Bolonia, Włochy
  • 1994 – Wystawa Fundacji „Shalom”
  • 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011 – „Ursynowskie Spotkania Twórców”

Obrazy w prywatnych zbiorach: Polska, Francja, Hiszpania,
Kolumbia, USA, Norwegia, Japonia, Włochy, Boliwia, Austria.

Obrazy Daniela Wegnera stanowią stały element scenografii w serialu TVP „Klan”.

Jak to zwykle bywa artysta ukazuje w swojej sztuce, świadomie lub nie, swoją duszę, swój charakter, który jest wypadkową cech wrodzonych i doświadczeń nagromadzonych w ciągu życia. Na mój sposób malowania na pewno wpłynął czteroletni pobyt w Ameryce Południowej, a konkretnie w Kolumbii. Studia malarskie rozpocząłem na uniwersytecie w Bogocie. Tam uczono mnie malarstwa radosnego i żywiołowego, prawdziwie latynoskiej radości malowania. Jakże inny duch panował na warszawskiej ASP, w której kontynuowałem moje studia w pierwszej połowie trudnych lat osiemdziesiątych. Tu profesorowie zmusili mnie do malarskiego myślenia, głębszej analizy tego, co jest we mnie i w otaczającym mnie świecie. I bardzo dobrze. Można powiedzieć, że tkwiący we mnie Latynos dostał niezłą szkołę.
Uprawiam malarstwo bardzo spontaniczne, będące odzwierciedleniem nastrojów, zachwytów, zauroczeń, melancholii. Tematem moich prac są pejzaże gdzieś kiedyś ujrzane, czasem świeże, kiedy indziej wydobyte z odległych wspomnień. Chcąc odtworzyć ulotne wrażenia maluję często przypadkowymi plamami, chlapnięciami, pacnięciami, które prowadzą do powstania już zupełnie nieprzypadkowego efektu końcowego.
Daniel Wegner malarz